Thursday, January 04, 2007

jeszcze mnie tu w nowym roku nie było

tak, mój blog poszedł nieco w zapomnienie...
za dużo rozmyślam ostatnio i nie nadążam tego notować :P, ale też mam mało czasu, zresztą jak zawsze :/, no ale koniec roku to zamknięcie ksiąg rachunkowych, wystawianie PIT-ów i innych takich, bleee :(

czekam na pismo od prezydenta
złożyłam 11 grudnia prośbę o rozpatrzenie mojej sytuacji mieszkaniowej
może dałby mi jakieś mieszkanko wreszcie (w końcu 9 lat już czekamy)
ale odpowiedzi od prezydenta ani widu...

nic wracam do zajęć, bo czuję że zaraz zacznę bredzić




 

No comments: