zanosiło się przede wszystkim dlatego, że już wszystkie pary w naszym kręgu pełniły tę funkcję z wyjątkiem nas
oczywiście miałam nadzieję, że Duch św. do tego nie dopuści, ale widać miał inne plany
tak więc, 19.06.07 po 9 latach naszej obecności w tej wspólnocie, zostaliśmy parą animatorską
dziwne to uczucie tak nagle zmienić swoje położenie w szeregu
niby to niczego nie zmienia, ale przecież na nas teraz będzie spoczywać odpowiedzialność za ten krąg
mam świadomość, że w pierwszej kolejności odpowiedzialność modlitewna, bo bez obecności Boga w każdej chwili i w każdym czynie, nie zajdziemy nigdzie
w drugiej kolejności odpowiedzialność za to jakie daje się świadectwo, wobec swojej wspólnoty, innych wspólnot, wreszcie całej wspólnoty ludzkiej, którą w niewielkim ułamku każdego dnia spotykamy na swojej drodze
później odpowiedzialność formacyjna i organizacyjna...
to wszystko od września przed nami
nie chciałabym, aby przez to ktokolwiek postrzegł mnie, że coś mi uderzyło do głowy, że stałam się pyszna i zarozumiała, że widać po moim zachowaniu, że cokolwiek to zmienia w moim stosunku do innych ludzi, dlatego chciałabym dbać już od samego początku, aby jedyne czego w moim życiu było więcej, to więcej modlitwy i więcej służby
może dobrze, że ten wybór pokryje się też z rekolekcjami ORD
daj mi o Panie więcej się modlić i lepiej
lepiej i sumienniej wypełniać zobowiązania
widzieć w człowieku kogoś większego ode mnie
do którego posłałeś mnie, abym była tym najmniejszym
daj mi wszystko rozumieć właściwie i pozwól działać z rozwagą
mając na celu dobro wspólnoty - wszystkich razem i każdego z osobna
znając siebie, wiem jakie stoją przede mną zagrożenia, dlatego już teraz chcę, żeby to nie było moje działanie, ale działanie Chrystusa we mnie
1 comment:
No to się Wam zmienia życie w te wakacje ;) Ważny rok :)
I... śliczne zdjęcie... :D
Post a Comment