Friday, May 11, 2007

Łagiewniki



Byliśmy wczoraj w Krakowie - Łagiewnikach w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Cieszyłam się na tę pielgrzymkę, bo chciałam dotrzeć do tego miejsca, a ponadto nasza rodzina już dawno wybrała św. Faustynę na swoją patronkę.
Miejsce zadziwiło mnie spokojem, małą ilością ludzi i taką ciszą wokół.

Kościół stoi pośród łąk, a w oddali widać tylko zabudowy Krakowa. Wnętrze kościoła wydaje się dużo mniejsze niż można było sądzić po transmisjach telewizyjnych, ale najpiękniejsza była Kaplica Wieczystej Adoracji - piękne światło padało na Jezusa Eucharystycznego i czuło się tam w sposób wyjątkowy sacrum.


Spędziliśmy też trochę czasu w Krakowie na Rynku, ale jakoś tam już ulotnił się ten duch pielgrzymki. Kawa na Rynku strasznie droga, ale za to dużo fajnych ciuchów - tak zauważyłam po wystawach (żeby ktoś nie myślał, że ganialiśmy po sklepach) :P


tu moja rodzina - Wiesiek obok Emilka w zielonej kurtce, Dawid i Arek z kapturem na głowie :)