dzień bez...
Dzień bez...
bez koncepcji co robić dalej
bez spraw rozpoczętych i spraw zakończonych
bez prądu w telefonie
bez udanej rozmowy z panią w ZUSie
bez porządku w pokoju
bez oprogramowania do telefonu
bez silnej woli
bez chęci na modlitwę
bez mobilizacji do realizacji celów
bez czasu na zaległą lekturę
bez przesyłki, na którą czekam
bez maila z wyjaśnieniami
bez obiadu
bez czasu
bez sensu...
wszystko jest dziś bez
idę wypić kawę, może się odmieni...
No comments:
Post a Comment